Krzesło Janusza Niedźwiedzia od kilku tygodni było już ciepłe, a teraz jest gorące. Jak informuje „Prawda Futbolu”, dzisiaj ma dojść do zmiany na stanowisku trenera Widzewa Łódź.
Od dłuższego czasu mówi się, że posada Niedźwiedzia jest zagrożona. Widzew w 2023 roku wygrał zaledwie cztery spotkania i władze klubu nie są zadowolone nie tylko z wyników, ale także z gry zespołu.
Zdaniem „Prawdy Futbolu” następcą Niedźwiedzia przy Alei Piłsudskiego ma być Daniel Myśliwiec, który obecnie pozostaje bez pracy. Wraz z końcem poprzedniego sezonu wygasł jego kontrakt ze Stalą Rzeszów i obie strony podziękowały sobie za współpracę.
Innym kandydatem rozważanym przez władze Widzewa jest Adam Majewski. Trener, który wiosną został zwolniony ze Stali Mielec, przed meczem z Legią w Warszawie miał się nawet spotkać z przedstawicielami łódzkiego klubu, o czym informował portal Meczyki.pl. Wszystko jednak wskazuje na to, że wyścig o pracę wygrał Myśliwiec.
Wczoraj piłkarze Widzewa mieli dzień wolny. Do treningów wrócą dzisiaj o godzinie 17.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.