Pierwsze kontrowersje wokół Bońka, w środę pierwsze posiedzenie zarządu
W środę Zbigniew Boniek poprowadzi pierwsze posiedzenie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej po wyborach. Będzie ciekawie, bo działacze zajmą się kilkoma palącymi kwestiami.
Jedną z nich będzie sprawa pensji prezesa PZPN. Boniek podczas kampanii wyborczej mówił, że nie będzie pobierał uposażenia, ale zostało to bardzo źle odebrane przez środowisko. Podczas debaty w redakcji PN pół żartem, pół serio powiedział więc, że będzie pracował dwa razy lepiej od Grzegorza Laty, więc będzie pobierał dwa razy większą pensję. O wszystkim zadecyduje jednak zarząd.
– Ja oczywiście się dostosuję. Mogę formalnie zarabiać, ale równie dobrze mogę też pracować za darmo. To jest dla mnie absolutnie drugorzędna sprawa – mówi Boniek.
– Zakładam, że Boniek gruntownie zreformuje polski futbol, wykona kawał dobrej roboty. Dlatego powinien dostawać godziwe wynagrodzenie, choć w tej chwili nie mam pojęcia, jak wysokie – mówi Kazimierz Greń.
Zarząd zajmie się również sprawą budowy nowej siedziby PZPN oraz bieżącymi oszczędnościami w funkcjonowaniu struktur.
pka, Piłka Nożna źródło: Przegląd Sportowy / własne
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.