O godzinie 16:00 rozpoczęło się pięć spotkań Premier League. O rywalizacji Leicester City z Manchesterem United piszemy tutaj. Co wydarzyło się w pozostałych meczach?
Jan Bednarek wreszcie może świętować trzy punkty. (fot. Reuters)
Manchester City pokonał Burnley. Z jednej strony rutynowo, wszak po raz dziewiąty z rzędu. Z drugiej nie do końca, ponieważ poprzednie cztery rywalizacje obu drużyn na Etihad Stadium kończyły się zwycięstwami gospodarzy 5:0. Dziś było tylko 2:0. W 12. minucie trafił Bernardo Silva, w 70. podwyższył Kevin De Bruyne. Z 17 punktami The Citizens są wiceliderami tabeli.
Burnley przegrało z Manchesterem City, ale mały sukces odniosło. Ostatnie cztery mecze obu drużyn na Etihad Stadium kończyły się rezultatem 5:0. A dziś tylko 2:0.
Szalone rzeczy działy się na Villa Park. Do 80. minuty Aston Villa prowadziła 2:0 po golach Danny’ego Ingsa oraz Johna McGinna. Końcowy kwadrans (licząc z doliczonym czasem gry) należał jednak do Wolverhampton. Bramki zdobywali kolejno: Romain Saiss, Conor Coady i Ruben Neves. Gospodarze mieli triumf w garści, a jednak trzy punkty trafiły na konto gości.
Norwich City bezbramkowo zremisowało z Brighton. 84 minuty spędził na murawie Jakub Moder.
Do starcia Polaków doszło na St Mary’s Stadium. Po ostatnim gwizdku sędziego powody do triumfu miał Jan Bednarek, którego Southampton wygrało z Leeds United Mateusza Klicha. Jedynego gola meczu strzelił Armando Broja. Święci wreszcie odnieśli zwycięstwo w bieżącym sezonie Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.