Piotr
Zieliński jest na ustach całego Neapolu. Polski pomocnik został
bohaterem sobotniego meczu przeciwko Milanowi. Dwa gole strzelone
przez 24-latka w znacznej mierze przyczyniły się do zwycięstwa
Napoli w prestiżowym spotkaniu.
Foto: Łukasz Skwiot
W
sobotnim starciu z Milanem zespół Napoli przegrywał już 0:2, gdy
sprawy w swoje ręce wziął Zieliński. Podczas drugiej połowy, w
ciągu niespełna kwadransa, reprezentant Polski dwukrotnie zaskoczył
Gianluigiego Donnarummę. W końcówce bramkę na wagę zwycięstwa
gospodarzy zdobył Dries Mertens. Zieliński przebywał na murawie do
72. minuty, kiedy zmienił go Gwinejczyk Amadou Diawara.
Dla
Piotra Zielińskiego był to magiczny wieczór. 24-latek rozegrał
156. mecz w lidze włoskiej, dzięki czemu dogonił pod tym względem
Zbigniewa Bońka. Teraz piłkarzowi Napoli brakuje już tylko jednego
występu, by zostać samodzielnym liderem wśród Polaków z
największą liczbą gier na poziomie Serie A.
Jednocześnie
ofensywny pomocnik po raz pierwszy zdobył dwie bramki w jednym meczu
ligowym w Italii. Do tej pory taka sztuka udała mu się tylko raz,
ale w reprezentacji Polski: Zieliński ustrzelił dublet w wygranym
5:1 spotkaniu eliminacji mistrzostw świata przeciwko San Marino,
które zostało rozegrane we wrześniu 2013 roku.