BartłomiejDrągowski po raz pierwszy w barwach Fiorentiny nie puścił gola przez 90 minut. To drugie czyste konto Polaka w barwach Violi w oficjalnym meczu. Wcześniej były golkiper Jagiellonii Białystok nie dał się pokonać zawodnikom Udinese, ale wówczas na boisku spędził tylko 45 minut.
Ścieżka kariery Drągowskiego we Florencji nie była usłana różami. Polak czekał na debiut w Serie A w tym zespole dziewięć miesięcy. Później znowu częściej siadał na ławce rezerwowych, aż w końcu został wypożyczony na pół roku do Empoli, gdzie pokazał, że ma olbrzymi potencjał i może wskoczyć do bramki Violi już w tym sezonie.
Przed startem sezonu 2019-20 Drążek bronił znakomicie w trakcie towarzyskich spotkań i sztab szkoleniowy powierzył mu miejsce w podstawowym składzie od pierwszej kolejki trwających rozgrywek. W starciu z Juventusem w końcu udało się zachować pierwsze pełnoprawne czyste konto jako zawodnik Fiorentiny.
Dla Drągowskiego był to drugi oficjalny mecz w barwach drużyny z Florencji, w którym nie puścił gola. Wcześniej tej sztuki dokonał w starciu z Udinese, ale wówczas pojawił się na boisku dopiero na drugą połowę, zmieniając AlbanaLafonta.
Teraz w końcu doczekał się meczu, w którym w stu procentach to dzięki niemu drużyna nie straciła bramki. Trafił idealnie, bo zatrzymał Juventus. To znaczy zatrzymał, to może nieco zbyt duże słowo, bo Polak był w zasadzie bezrobotny. Mistrzowie Włoch grali słabo i nie zmuszali go do interwencji. Tylko raz musiał wykazać się kunsztem, kiedy obronił uderzenie Blaise’aMatuidiego.
Czy to będzie początek serii Drągowskiego w Serie A? W barwach Empoli trzykrotnie zachowywał czyste konto, ale nigdy nie udało mu się to w dwóch kolejnych spotkaniach. Teraz Fiorentina pojedzie w weekend do Atalanty, czyli jednego z najskuteczniejszych zespołów włoskiej ekstraklasy w tym sezonie.