Lille źle zaczęło sezon w Lidze Mistrzów przegrywając zaskakująco łatwo ze Sportingiem na wyjeździe. Usprawiedliwia ich to, że długo grali w 10 po czerwonej kartce Angela Gomesa. W ostatnią sobotę rozegrali dobry mecz ligowy, w którym w dobrym stylu rozbili Le Havre (3:0).
Real w 1 kolejce Ligi Mistrzów miał spore problemy z VFB Stuttgart, ale w końcówce udało im się strzelić 2 gole i ostatecznie wygrali (3:1). Najgłośniej było o golu 18 letniego Endricka. Ostatni weekend był dla Realu męczący. Zremisowali w wymagających fizycznie derbach Madrytu z Atletico (1:1), które na dodatek były przerwane przez zachowanie kibiców Atletico. Real może być rozczarowany, bo wygrywał do 95 minuty ale wtedy Angel Correa wyrównał i Real nie mógł się ostatecznie cieszyć z prestiżowego zwycięstwa.
W Lille nie zagrają zawieszony Angel Gomes, kontuzjowani Hakon Arnal Haraldsson, Ismaily, Ethan Mbappe i Ngal’ayel Mukau.
W Realu przez urazy nie zagra David Alaba, Brahim Diaz i Dani Ceballos. Poważnie zagrożony jest występ Kyliana Mbappe i Thibauta Courtoisa.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.