Michał Gliwa został nowym zawodnikiem Stali Mielec. Golkiper podpisał z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy dwuletni kontrakt.
(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)
32-letni bramkarz był ostatnio zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Klub spod Świętej Wieży nie zdecydował się jednak na przedłużenie kontraktu z golkiperem, a ten wraz z końcem sezonu stał się wolnym piłkarzem.
W Stali otrzymuje bluzę z numerem 1 i wszystko wskazuje na to, że to on będzie pierwszym wyborem trenera w rundzie jesiennej. Sprowadzenie Gliwy do Mielca wiąże się z tym, że z klubem pożegnali się już JakubWrąbel, który wrócił do Wisły Płock, oraz SewerynKiełpin, który przeniósł się do Motoru Lublin.
Dla Gliwy jest to powrót w rodzinne strony. Bramkarz przyszedł na świat na Podkarpaciu, dokładnie w Rzeszowie i występował w miejscowych Orłach. W 2004 roku wyjechał podbijać świat. Najpierw był w Cracovii, później w Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, Polonii Warszawa, Zagłębiu Lubin, rumuńskim Pandurii Targu Jiu, Sandecji Nowy Sącz oraz ostatnio w Rakowie.
W Częstochowie nie było już dla niego miejsca. Trener MarekPapszun częściej stawiał na JakubaSzumskiego, a kiedy w końcówce sezonu sprawdził formę Gliwy, ta nie była najwyższa. Bramkarz został pożegnany bez większego żalu, a teraz ma pomóc Stali w walce o pozostanie w PKO BP Ekstraklasie na kolejny sezon.
Jest to pierwszy transfer Stali w letnim okienku transferowym. Wkrótce nowymi zawodnikami beniaminka mogą zostać DamianZbozień i KamilKościelny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.