Piłkarz Boltonu będzie pauzował pół roku po faulu obrońcy United
Pomocnik Boltonu Wanderers, Stuart Holden, ma pauzować przez pół roku z powodu kontuzji kolana, której nabawił się w sobotnim meczu angielskiej ekstraklasy przeciwko Manchesterowi United. Reprezentant USA został sfaulowany przez Jonny’ego Evansa, za co obrońca „Czerwonych Diabłów” otrzymał czerwoną kartkę.
Holdenowi założono 26 szwów na kolano, a diagnoza jest jednoznaczna – to koniec sezonu dla 25-latka. Urodzony w szkockim Aberdeen piłkarz nie wystąpi m.in. w półfinale Pucharu Anglii przeciwko Stoke City na Wembley 17 kwietnia. Menedżer Boltonu, Owen Coyle, stwierdził, że teraz najważniejsze jest odzyskanie pełnej sprawności przez Holdena. – Przede wszystkim Stuart musi wyzdrowieć. Dostanie tyle czasu i wsparcia, ile będzie potrzebował. Stuart rozgrywał bardzo dobry sezon, w którym pokazał, że jest jednym z najlepszych pomocników w lidze – przyznał Coyle.
Holden wyznał, że Evans przeprosił go przez telefon. „Właśnie dostałem szczery telefon od Jonny’ego Evansa, który życzył mi jak najszybszego dojścia do zdrowia i powiedział, że ten atak nie był umyślny” – napisał na swoim Twitterze pomocnik Boltonu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.