Piłkarz BVB idzie do Norymbergi. Problem dla Stępińskiego?
Według dziennikarzy Ruhr Nachrichten napastnik Borussii Dortmund, Daniel Ginczek, który był w ostatnim czasie wypożyczony do drugoligowego FC St.Pauli, zasili szeregi 1. FC Nürnberg.
Gazeta nie ma wątpliwości: do dopięcia pozostały już formalności, więc przejście 22-letniego piłkarza do klubu z Bawarii jest w zasadzie przesądzone. Jeszcze w tym tygodniu strony poinformują w oficjalnym komunikacie o zawarciu porozumienia. Ściągnięcie Ginczka do Norymbergi będzie kosztować FCN 1,5 miliona euro.
Piłkarz kończy właśnie swój zdecydowanie najlepszy sezon w dotychczasowej karierze. Napastnik przebywał na wypożyczeniu w St.Pauli. Zespół może w 2.Bundeslidze nie zachwycał i sezon kończy w drugiej części tabeli, ale sam zawodnik zdobył w dotychczas rozegranych 30 meczach 17 goli i plasuje się w ścisłej czołówce najlepszych snajperów na zapleczu elity.
Ginczek do rozpustnej dzielnicy Hamburga jest wypożyczony do 30 czerwca. Po upływie tej daty powinien być do dyspozycji Juergena Kloppa. W Dortmundzie uznali jednak, że na BVB Ginczek jest kopaczem zbyt słabym i zdecydowali się go sprzedać do bundesligowego średniaka – FC Nuernberg.
I tutaj pojawia się polski, niezwykle istotny wątek. Wiele wskazuje na to, że od nowego sezonu w klubie z Norymbergi znajdzie się także kończący swoją przygodę z Ekstraklasą Mariusz Stępiński. Jeśli transfer rzeczywiście dojdzie do skutku, młody Polak będzie miał o wiele trudniej z przedostaniem się do pierwszego składu. W kadrze będzie bowiem obok Ginczka Tomas Pekhardt, reprezentant Czech i jedna z większych gwiazd zespołu. Czy takie ruchy transferowe spowodują, że Stępiński zmieni zdanie i wybierze jednak inny klub?
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.