Alexis Norambuena z Jagiellonii Białystok nie tak dawno wrócił ze zgrupowania reprezentacji Palestyny, do której został powołany na turniej Arab Cup 2012. Jak to się stało, że Chilijczyk reprezentował barwy arabskiego kraju?
– Mój dobry kolega, jeszcze z czasów gry w Chile, w reprezentacji Palestyny występuje już od dawna. Okazało się, że moi przodkowie też stamtąd pochodzą i droga do ich kadry jest otwarta. Propozycję dostałem już dawno, jednak ciągle zwlekałem, bo nie byłem jeszcze gotowy na podjęcie takiej decyzji – przyznał Norambuena.
Mam już 28 lat, marzenia o grze w reprezentacji Chile powoli zaczęły się gdzieś oddalać, bo bardzo ciężko było się tam przebić. Dlatego pomyślałem, że warto spróbować – tłumaczył swoją decyzję gracz drużyny z Białegostoku.
– To był szok kulturowy. Tam wszystko jest inaczej. Szczerze mówiąc po pierwszej godzinie pobytu pomyślałem – co ja tutaj robię? Ale później było ok. Idzie się przyzwyczaić. Taki niedługi wyjazd to przygoda, ale mieszkać tam na stałe chyba bym się nie zdecydował – podzielił się wrażeniami Norambuena.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.