Tegoroczne okienko transferowe w polskiej lidze bez wątpienia przejdzie do historii. Niewiele brakowało, a na ostatniej prostej do Zagłębia Lubin dołożyło do niego efektowną cegiełkę i sprowadziło znanego piłkarza z La Liga.
Jak podaje dziennikarz i ekspert La Liga Daniel Sobis, Zagłębie Lubin było blisko sprowadzenia napastnika Carlosa Fernandeza w ramach wypożyczenia z Realu Sociedad. Piłkarz ma solidne doświadczenie z boisk La Liga, gdzie zagrał dokładnie 95 meczów i strzelił w nich 17 goli.
Miedziowi byli blisko finalizacji głośnego przejścia, ale według Sobisa, Real Sociedad w ostatniej chwili zablokował transfer do Polski. W klubie uznano, że lepszą opcją będzie wypożyczenie 29-latka do Mirandés w Segunda División.
Co ciekawe, Real Sociedad w 2021 roku wykupił Carlosa Fernándeza z Sevilli za 10 milionów euro.
Nawiązując do newsa @sz_janczyk o Jordi Sanchezie, Carlos Fernández, napastnik Realu Sociedad był bardzo blisko wypożyczenia do @ZaglebieLubin . Ostatecznie Real Sociedad uznał, że lepszym rozwiązaniem będzie dla niego gra w Mirandés w Segunda División. Szkoda, bo mógł być… pic.twitter.com/Q1GskLUpo9
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Jaka La La (liga) takie… „wzmocnienia” 😉