Bardzo możliwe, że jeszcze przed zamknięciem zimowego okienka transferowego w Polsce klub zmieni Jakub Kosecki. Młody piłkarz był podobno obserwowany przez działaczy Lechii już podczas zgrupowania w Turcji.
Wówczas młody Kosa mógł robić wrażenie, bo gole dla Legii strzelał jak na zawołanie. Wydawało się, że to właśnie on będzie największym zwycięzcą zimowych przygotowań. Pierwsze mecze pokazały jednak, że o występy w warszawskiej ekipie będzie mu niezwykle trudno.
Między innymi dlatego właśnie ewentualne wypożyczenie Koseckiego z Legii do Lechii jest bardzo możliwe. Ekipa z PGE Areny zmaga się ostatnio z wielkimi problemami w ofensywie, a ruchliwy i ambitny młodzieniec miałby być lekiem na całe zło.
Ewentualne decyzje zapadać będą na przestrzeni kilkunastu następnych godzin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.