Jeden z zawodników Piasta po sezonie odwiesi buty na kołek. Barw gliwickiej drużyny bronił przez sześć sezonów.
Swoją piłkarską karierę zakończył Tom Hateley. O decyzji angielskiego gracza poinformował dziennikarz Krzysztof Marciniak. Piast ma pożegnać pomocnika podczas meczu z Jagiellonią Białystok, który odbędzie się w najbliższą sobotę.
Tom Hateley kończy karierę. Dobry, inteligentny piłkarz, ważne ogniwo mistrzowskiego Piasta z 2019 r. Fajny, błyskotliwy rozmówca. Piast pożegna go oficjalnie przy okazji meczu z Jagiellonią. pic.twitter.com/I7a2lEjLpN
34-latek rozegrał dla Piasta ponad 150 meczów. Zdobył osiem bramek i zanotował 17 asyst. Wraz z drużyną ze Śląska sięgnął po mistrzostwo Polski w sezonie 2018/19, zdobywając swoje pierwsze – i jak się okazało jedyne – trofeum w karierze.
Piast nie był jedynym polskim klubem w przygodzie futbolowej Hateleya. Anglik przez trzy sezony występował też w Śląsku Wrocław. W jego barwach rozegrał ponad 80 meczów.
W obecnej kampanii 34-letni pomocnik nie grał zbyt często. Pojawił się na murawie osiem razy, lecz nigdy w pełnym wymiarze czasowym. Zazwyczaj wchodził z ławki rezerwowych na końcówki spotkań.
Piast plasuje się aktualnie na dziewiątym miejscu w tabeli. Piastunki nie walczą już o nic konkretnego – nie zdołają powalczyć o puchary, ale nie grozi im też spadek z PKO BP Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.