Jeszcze do niedawna nikt nie brał na poważnie Ruchu Chorzów. Owszem, z Niebieskimi w lidze liczy się każdy, ale czy od razu mówić o nich jak o kandydacie na mistrza? Wątpliwości nie pozostawia Marek Zieńczuk.
– Nikt przez długi okres nie brał Ruchu poważnie pod uwagę, mówiło się tylko o Legii, Śląsku czy Wiśle. Po zwycięstwie z Jagiellonią rzeczywiście mówiłem, że cichaczem powalczymy o tytuł, a teraz mogę powtórzyć to głośno: Tak, gramy o mistrzostwo. Sygnał dał trener Fornalik, przyznając, że skoro jest okazja, to trzeba ją wykorzystać – mówi na łamach PS były piłkarz Wisły Kraków.
Ruch plasuje się na trzecim miejscu w tabeli i ma na swoim koncie 38 zdobytych punktów. Pierwsza jest Legia z 43 oczkami.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.