Już grubo ponad rok temu Podbeskidzie Bielsko-Biała wywalczyło awans do Ekstraklasy. Tymczasem zawodnicy za ten historyczny sukces nie otrzymali jeszcze obiecanych pieniędzy.
Zaległości finansowe w polskich klubach to niestety codzienność. W sezonie 2010-11 Podbeskidzie zajęło drugie miejsce w I lidze i wywalczyło historyczny awans do Ekstraklasy.
Za ten sukces do zawodników powinno trafić w sumie milion złotych. Do dzisiaj klub zalega z wypłatą 300 tysięcy złotych. Uregulowane zostały należności tylko wobec zawodników, których w Podbeskidziu już nie ma.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.