Przebywający na zgrupowaniu w Hiszpanii zespół poznańskiego Lecha ma niespodziewane towarzystwo. Na czwartkowym treningu mistrza Polski pojawili się wysłannicy z Portugalii – poinformował oficjalny portal „Kolejorza”.
Zarówno podczas wczorajszego meczu kontrolnego z Lokomotiwem Płowdiw jak i dzisiejszych zajęć, w okolicach boiska treningowego w Dona Julii pojawił się tajemniczy samochód na portugalskich rejestracjach. W środku auta siedziało dwóch mężczyzn, z których jeden trzymał w ręku niewielkich rozmiarów kamerę. Za jej pomocą zza lekko opuszczonej szyby filmował trening poznaniaków.
– Jest to dziwna praktyka, bo kiedy my jechaliśmy obserwować mecz Bragi załatwialiśmy to drogą służbową – dodał kierownik, Łukasz Mowlik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.