Piłkarze Lechii Gdańsk chcieli strajkować. Absurdalna sytuacja
Lechia Gdańsk nie przestaje zaskakiwać. Tym razem otarła się o strajk piłkarzy, wywołany nieplanowanym wyjazdem na obóz.
Zmagająca się z problemami finansowymi i walcząca o utrzymanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie drużyna spędzi najbliższe dni w Dubaju. Wykorzysta przerwę reprezentacyjną do przygotowania się do dalszej części sezonu w cieplejszym niż polski klimacie.
To niespodzianka. Wcześniej tego nie planowano. Trenerzy i piłkarze dowiedzieli się o wszystkim po piątkowym starciu z Radomiakiem Radom.
Zawodnicy nie byli zadowoleni. Mieli już swoje plany, poukładane harmonogramy. Z tego powodu rozważali strajk. Ostatecznie z niego zrezygnowali. Jutro ruszą na obóz.
Lechia się na niego nie wykosztuje. Skorzysta bowiem z zaproszenia lokalnego klubu, Al-Ain. (MS)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.