Przed kilkoma dniami poinformowaliśmy, że Andre Villas-Boas jest jednym z głównych faworytów do objęcia posady menedżera Tottenhamu Hotspur. Jak się jednak okazało, jego szanse na etat w północnym Londynie spadły nagle niemal do zera.
Co takiego się stało, że Portugalczyk stał się „persona non grata” na White Hart Lane? Jak donosi „The Sun” przeciwko zatrudnieniu Villasa-Boasa opowiedzieli się piłkarze Tottenhamu. Większość z nich wciąż nie może się pogodzić ze zwolnieniem Harry’ego Redknappa i nie dopuszczają możliwości współpracy z młodym portugalskim menedżerem.
Przypomnijmy, że Villas-Boas prowadził w minionym sezonie Chelsea FC, z której został zwolniony po serii fatalnych wyników. Drugim dnem rozbratu Portugalczyka z The Blues był jego konflikt z najstarszymi piłkarzami. Właściciel Kogutów Daniel Levy chyba nie zaryzykuje podobnej sytuacji w swoim klubie.
Najpoważniejszymi kandydatami do objęcia schedy po Redknappie są obecnie Roberto Martinez, David Moyes i Laurent Blanc.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.