Latem warszawską Polonię przejął Ireneusz Król. W stołecznym klubie są pewne problemy z płynnością finansową, ale właściciel zapewnia, że to przejściowe kłopoty.
– Klub jest w fazie restrukturyzacji, stąd kłopoty. Zresztą wiele spraw udało się już wyprostować, ale ciągle jeszcze mamy dług do spłacenia. Całość zadłużenia wynosi około 3,5 mln zł. Zawodnikom zalegamy na łączną kwotę 1,5 mln zł, może odrobinę więcej – wylicza Król.
Pewne kłopoty z płynnością finansową nie oznaczają, że zimą w Polonii dojdzie do masowej wyprzedaży. – Jeśli wiosną będzie nas czekała walka o europejskie puchary, będziemy kupować, a nie sprzedawać – zapewnia właściciel Czarnych Koszul.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.