Piłkarze Realu i Barcy w pełnej zgodzie podczas zgrupowania kadry
Gran Derbi i walka na śmierć i życie w Primera Division utrwaliły w nas obraz znienawidzonych obozów, okopanych w warownych zamkach na Camp Nou i Santiago Bernabeu. Gdy jednak trzeba bronić honoru całej Hiszpanii grając w reprezentacji, wszelkie animozje madrycko – katalońskie schodzą na dalszy plan. Dowód? Ostatnie wypowiedzi Ramosa oraz Busquetsa.
– Sergio Ramos jest fantastycznym piłkarzem. Potrafię sobie wyobrazić wspólną grę z nim w jednym klubie – powiedział podczas jednego ze spotkań z dziennikarzami podczas zgrupowania kadry Hiszpanii Sergio Busquets. Przed kilkoma dniami Ramos przyznał, że chętnie zagrałby z Busquetsem w Realu. – To dla mnie duży komplement – skomentował tę wypowiedź piłkarz Barcy.
Hiszpanie są właśnie w trakcie przygotowania do meczów przeciwko Finlandii oraz Francji. Busquets gani dziennikarzy za wyciąganie konfliktów z Gran Derbi przed tak ważnymi spotkaniami kadry, które będą miały ogromy wpływ na późniejsze rozstrzygnięcia w grupie.
– Wszyscy siedzimy w jednej łodzi. Reprezentujemy nasz kraj i nie ma to żadnego znaczenia, w jakich klubach występujemy na co dzień – mówi piłkarz Barcy. – Jesteśmy teraz partnerami i nie patrzymy na klubową rywalizację. Robimy wszystko dla dobra kadry – dodaje.
– Mecz z Francją będzie kluczowy. Kto zdobędzie w tym meczu trzy punkty, będzie miał zdecydowanie lepsza pozycję wyjściową do ataku na awans. Ale przestrzegam przed lekceważeniem Finlandii, to będzie także ciężki mecz – zaznacza Busquets.
Z Finlandią Hiszpanie zagrają w piątek. Z Francuzami na wyjeździe zmierzą się we wtorek.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.