– Mamy świadomość tego, że teraz liderem jest Legia, ale pozostajemy w grze. Mamy tyle samo punktów co zespół Warszawy, więc wszystko jest sprawą otwartą – remisie z Widzewem 2:2 powiedział gracz Śląska Wrocław – Marek Wasiluk.
– Potrzebujemy wsparcia od kibiców, choć może nie zasłużyliśmy, bo zdobyliśmy tylko dwa punkty w trzech meczach, ale będzie nam to potrzebne w kolejnych spotkaniach, by trochę odżyć – przyznał Wasiluk.
– Ogólnie jestem zadowolony z 94 minut swojej gry, ale potem przyszła ta feralna minuta kiedy straciliśmy bramkę i wszyscy będziemy sobie pluć w brodę, że nie udało nam się tego meczu wygrać i utrzymać pozycji lidera – ocenił piłkarz drużyny z Wrocławia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.