Zakończył się turniej Polish Masters, w którym czwarte miejsce zajął Śląsk Wrocław. – Taki turniej można oceniać tylko pozytywnie – przyznał Sylwester Patejuk, nowy nabytek mistrza Polski.
– Wiedzieliśmy, że będzie trudno, bo rywale byli bardzo wymagający. Ale jak się uczyć, to tylko od najlepszych. Szkoda, że zajęliśmy czwarte miejsce, bo dzisiaj mogliśmy przy odrobinie szczęścia pokusić się o wygraną z Athletic. Mieliśmy kilka dogodnych okazji, ja sam miałem stuprocentową, ale zabrakło spokoju i chyba właśnie doświadczenia w grze z takim rywalem – zaznaczył Patejuk.
Zachwycony dwudniowym turniejem jest również Marek Wasiluk. – Fajnie było zagrać z zespołami, które należą do europejskiej czołówki. Przekonaliśmy się, ile nam jeszcze brakuje. Cały turniej był super sprawą. Mimo iż zajęliśmy czwarte miejsce, nie musimy się wstydzić. Dzisiaj z Athletic zagraliśmy dobry mecz i mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło doświadczenia i szczęścia. W sobotę z Benficą też było dobrze. Zwłaszcza w drugiej połowie w pierwszym kwadransie, kiedy zaczęliśmy bardzo mocno. Generalnie gra z takimi rywalami może tylko przynieść pozytywy – wyjaśnił defensor Śląska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.