Sporo szczęścia w losowaniu III rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów miał Śląsk Wrocław. Mistrz Polski zmierzy się z New Saints FC lub Helsinborgs IF. Co o tym myślą piłkarze wrocławskiej drużyny?
– Po dzisiejszym losowaniu życzę sobie dwóch rzeczy – żebyśmy w środę przypieczętowali nasz awans do III rundy oraz by Walijczycy pokonali Szwedów. Moim zdaniem Helsibnorgs to mocniejszy i trudniejszy przeciwnik od New Saints, ale w ich pierwszym spotkaniu w Walii padł bezbramkowy remis, więc w rewanżu jeszcze wszystko jest możliwe. Gdyby jednak było inaczej i w III rundzie trafilibyśmy na Szwedów, to oczywiście rozpaczać nie będę. Będzie nas czekać ciężki bój, ale zrobimy wszystko, by awansować dalej – powiedział Sebastian Mila.
Z optymizmem na wyniki losowania patrzy również Przemysław Kaźmierczak. – Niezależnie od tego, czy zagramy z Walijczykami, czy ze Szwedami, to przeciwnicy są w naszym zasięgu. Nie możemy jednak ich nie doceniać. Wszystko w naszych głowach i nogach. Wydaje się, że New Saints jest słabszym rywalem i powinien odpaść w rywalizacji z Helsinborgs. Wiadomo jednak, jaki jest futbol. Ciężko jest cokolwiek przewidzieć – dodał drugi z pomocników Śląska.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.