Jak informuje dziennik Fakt, do gorącej sytuacji doszło podczas jednego z treningów krakowskiej Wisły. Arkadiusz Głowacki nie potrafił powstrzymać emocji i po jednej z akcji zaatakował Łukasza Burligę.
Po jednej z akcji wyraźnie czymś zdenerwowany Głowacki ruszył nagle za Burligą i ostro zaatakował go od tyłu wślizgiem. Gdy obaj wstali jeszcze bardziej rozjuszony „Głowa” niespodziewanie wyprowadził cios, ale Burliga, choć zaskoczony takim obrotem sprawy, wykazał się refleksem i w ostatniej chwili zdążył uchylić się przed pięścią starszego kolegi – czytamy w Fakcie.
Trener Kulawik patrzył podobno na całe zajście z wielkim spokojem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.