Zawisza Bydgoszcz zaliczył kapitalną końcówkę w wyjazdowym meczu z Rozwojem Katowice. Trzecia drużyna w tabeli I ligi ostatecznie wygrała z niżej notowanym rywalem.
Piłkarze Zawiszy w ostatnich spotkaniach zdecydowanie zawodzili. Przez słabsze wyniki perspektywa awansu do Ekstraklasy zdecydowanie oddalała się od bydgoskiego klubu.
Dzisiaj Zawisza musiał wygrać za wszelką cenę w Katowicach, aby jednak jeszcze marzyć o awansie do Ekstraklasy. W pierwszej połowie oglądaliśmy całkiem ciekawe widowisko, a przyjezdni wyszli na prowadzenie w 28. minucie meczu. Wówczas Szymon Lewicki wykorzystał podanie od Karola Danielaka zdobywając bramkę na 1:0.
Jednak przed przerwą Rozwój zdołał doprowadzić do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Tomasz Wróbel i wynik meczu w drugiej części gry był sprawą otwartą.
Zawisza kończył mecz w dziesiątkę, gdyż Jean-Yves M’voto w 77. minucie obejrzał czerwoną kartkę. Pomimo tego goście grając w osłabieniu zdołali zdobyć jeszcze dwie bramki i zainkasowali ostatecznie komplet punktów.
Dzięki tej wygranej Zawisza traci siedem punktów do wicelidera – Wisły Płock.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.