Za nami sześć z siedmiu zaplanowanych na niedzielę spotkań ligi włoskiej. Wygrane odniosły drużyny Milanu i Torino, natomiast Inter i Sampdoria musiały się zadowolić jednym punktem.
Skromnie, ale jednak, swój mecz wygrało Torino. Drużyna, w której występuje Kamil Glik pokonała na własnym stadionie Atalantę Bergamo 1:0. Gola na wagę trzech punktów dla popularny Toro zdobył Alessio Cerci, który w 60. minucie wykorzystał rzut karny. Wspomniany już Glik przebywał na boisku od początku do końca meczu.
Blisko sporej niespodzianki było na Sardynii. Cagliari podejmowało przed własną publicznością AC Milan i przez długi czas prowadziło 1:0 po trafieniu Marco Sau. Tuż przed końcem Rossonerich rzucili się ataków, które przyniosły im nie tylko remis, ale także wygraną. W przeciągu zaledwie dwóch minut do siatki trafili Mario Balotelli oraz Giampaolo Pazzini i trzy punkty powędrowały do Mediolanu.
Swój mecz zremisowała Sampdoria Genua. Podopieczni Sinisa Mihajlovicia podzieli się punktami zBolonią. Pierwszego gola strzelił w 62. minucie Manolo Gabbiadini, a do remisu tuż przed końcem doprowadził Alessandro Diamanti. Polacy broniący barw Sampy, czyli Bartosz Salamon i Paweł Wszołek całe spotkanie oglądali z wysokości ławki rezerwowych.
Z ławki rezerwowych nie podniósł się także Piotr Zieliński. Jego Udinese mierzyło się na wyjeździe z Parmą i przegrało 0:1.