Piotr Zieliński pojawił się na boisku, ale nie zdołał pomóc swojemu Empoli w zdobyciu przynajmniej punktu w starciu z Fiorentiną. Viola wygrała w delegacji (3:2) i obecnie zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli.
Wspomniany Zieliński wszedł na boisko w 64. minucie, kiedy Empoli przegrywało 1:2. Bramki dla Fiorentiny zdobyli Josip Ilicić i Mohamed Salah, a dla gospodarzy trafił Riccardo Saponara.
Po wejściu Polaka do gry zobaczyliśmy jeszcze dwa gole – kolejną bramkę dla Fiorentiny strzelił Ilicić, a dla Empoli Levan Mchedlidze.
Dość niespodziewanym wynikiem zakończył się kolejny mecz. Parma zremisowała przed własną publicznością z Napoli (2:2).