Gdy o 2.30 funkcjonariusz Guardia Urbana wypisywał mandat za złe zaparkowanie samochodu, podszedł do niego właściciel, którym okazał się brat zawodnika Barcelony i prosił o anulowanie kary. Wkrótce dołączył i Gerard. Gdy jego wstawiennictwo nie przyniosło rezultatu, zdenerwował się i powiedział do policjanta m.in.:
„Nienawidzicie mnie bo jestem, sławny… Ale daj sobie spokój z tym mandatem. Zadzwonię do twojego szefa i ten go anuluje, a Ciebie wytarga za włosy. Znam go… Tacy ludzie jak ty przynoszą wstyd policji… Ten mandat zapłaci Twój ojciec”. Skargi piłkarza nic nie dały, a policjant jeszcze opisał zajście.
Dziś na swoim Twitterze Pique przeprosił za zachowanie. „Wszystko zostało mocno przesadzone, ale niewątpliwie popełniłem błąd. Przepraszam, to się więcej nie zdarzy” – napisał.
Leszek Orłowski „Piłka Nożna” foto: Grzegorz Wajda
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.