Gareth Bale jest już po pierwszym treningu w Realu Madryt. Teoretycznie wszystko jest w porządku, został ciepło powitany przez gwiazdy Królewskich. Nie brak jednak głosów, że astronomiczna suma transferowa będzie ciążyć Walijczykowi i gdyby przyszedł do Realu za połowę tej kwoty, byłoby mu łatwiej. Obrońca Barcelony Gerard Pique uważa, że Bale potrzebuje czasu, by odnaleźć swoje miejsce w klubowej hierarchii i suma transferowa niczego w tym względzie nie zmieni.
– Nie wiadomo jak zaadoptuje się w szatni tak wielkiego klubu jak Real, w otoczeniu gwiazd pokroju Ronaldo czy Benzemy – mówi Katalończyk. – Czeka go ogromne zainteresowanie ze strony wszystkich. O piłkarzach Realu wszyscy chcą wiedzieć jak najwięcej i dotyczyć to będzie również nowego piłkarza. Pierwszy miesiąc będzie dla niego trudniejszy, dopiero później może poczuć się już bardziej zrelaksowany.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.