Reprezentacja Polski doznała kolejnego osłabienia przed meczem z Gibraltarem w ramach eliminacji EURO 2016. Z drużyny wypadł kontuzjowany Łukasz Piszczek, który opuścił już zgrupowanie.
Obrońca Borussii Dortmund miał problemy związane z naciągnięciem mięśnia półścięgnistego uda i podrażnieniem nerwu kulszowego. Piszczek od początku zgrupowania był leczony, jednak ryzyko pogłębienia się urazu było za duże i stąd decyzja o opuszczeniu przez niego zgrupowania.
„Łukasz Piszczek nie zagra w meczu przeciwko Gibraltarowi. Obrońca reprezentacji Polski opuścił zgrupowanie z powodu niedoleczonego urazu, który pomimo dobrych rokowań sztabu medycznego, nadal nie pozwala na grę z pełnym obciążeniem” – czytamy w komunikacie Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Kto zastąpi Piszczka na prawej stronie bloku defensywnego reprezentacji? Wszystko wskazuje na to, że zagra tam Paweł Olkowski.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.