– Real chyba trochę nas zlekceważył, szczególnie w pierwszej połowie – powiedział po wtorkowym spotkaniu z Królewskimi Łukasz Piszczek. Jego Borussia Dortmund wygrała (2:0), ale w półfinale Ligi Mistrzów zagra jednak drużyna z Madrytu.
Kto skreślił przedwcześnie BVB, ten bardzo się pomylił
– Odczuwamy ogromny niedosyt, ponieważ byliśmy o krok od dokonania czegoś wielkiego, niebywałego. Przecież było już 2:0, mieliśmy kolejne okazje i naprawdę niewiele brakowało, by doprowadzić do dogrywki. Niestety się nie udało – kontynuował prawy obrońca BVB.
Piszczek nie miał wątpliwości, że Borussia pokazała wielką wolę walki i ci wszyscy, którzy skreślili ją po pierwszym meczu bardzo się pomylili. – Zaprezentowaliśmy dobry futbol. Pokazaliśmy się, że nie wolno nas tak szybko skreślać. Borussia Dortmund, nawet tak osłabiona, to nie jest byle jaki zespół – zakończył.
GG, PilkaNożna.pl źr. Canal Plus foto: Łukasz Skwiot
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.