PK: Brazylia liczy na udany start, Japonia na sprawienie niespodzianki
Rok temu emocjonowaliśmy się spotkaniami w
ramach Mistrzostw Europy na polskich i ukraińskich boiskach. W tym,
najważniejszą piłkarską imprezą świata jest Puchar Konfederacji, który
już tradycyjnie będzie testem generalnym przez Mundialem. Już na „dzień
dobry” otrzymamy niezwykle interesujące starcie, które tylko z pozoru ma
swojego wielkiego faworyta.
Czy Japończycy zaskoczą w meczu otwarcia Brazylijczyków?
Na
stadionie w Brasilii, gospodarze turnieju, czyli Brazylijczycy zmierzą
się z Japończykami. Oba zespoły mają już zagwarantowany udział w
przyszłorocznych Mistrzostwach Świata, Canarinhos jako jego organizatorzy, natomiast podopieczni Alberto Zaccheroniego jako
pierwsi na świecie, którym udało się szczęśliwie i zwycięsko przebrnąć
przez eliminacje. Sobotnie starcie będzie więc przedsmakiem tego, czego
już za rok będziemy się mogli spodziewać w Kraju Kawy.
Oba zespoły przystąpią do meczu otwarcia w bardzo dobrych nastrojach. Piłkarze Luiza Felipe Scolariego ograli niedawno w sparingu Francuzów (3:0) i zremisowali z Anglikami (2:2). Szczególnie w starciu z Trójkolorowymi pokazali
oni całkiem niezły futbol, który może być zapowiedzią tego, co pokażą
już w trakcie Pucharu Konfederacji. Z kolei Japończycy dość gładko
przebrnęli przez azjatycką część eliminacji i z pięcioma wygranymi w
ośmiu meczach zapewnili sobie bilety na turniej finałowy.
Sobotni
mecz ma także swój polski smaczek. Japonia zmierzyła się bowiem z
Brazylią w październiku minionego we… Wrocławiu. Na Stadionie Miejskim
Canarinhos, jeszcze pod wodzą Mano Menezesa rozgromili graczy spod znaku Kwitnącej Wiśni aż 4:0.
–
Puchar Konfederacji będzie bardzo trudnym i wymagającym turniejem, ale
tego właśnie chcemy i tego oczekujemy. Zagrają na nim same klasowe
zespoły, co jedynie pomoże nam zobaczyć w jakim miejscu jesteśmy –
powiedział Zaccheroni.
Wstrzemięźliwość przed pierwszym
gwizdkiem zachowuje również Scolari: – Trzymamy się razem i ciężko
pracujemy, ale pewnym procesów po prostu nie da się przyspieszyć –
wyznał.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.