Dante Stipica, Benedikt Zech, Mariusz Malec i Marcel Wędrychowski. Oto lista kontuzjowanych piłkarzy Pogoni Szczecin.
Pogoń w ostatnim czasie mierzy się z kłopotami sportowo-zdrowotnymi. Portowcy najpierw przegrali aż 0:5 z KAA Gent w eliminacjach Ligi Konferencji Europy, a następnie w PKO Ekstraklasie byli zmuszeni uznać wyższość Radomiaka Radom (0:2).
Jakby tego było mało, na domiar złego poważnych kontuzji, wykluczających z gry na co najmniej kilka tygodni, nabawiło się aż czterech piłkarzy szczecińskiego klubu. Trener Jens Gustafsson ma coraz bardziej ograniczone pole manewru, zwłaszcza w i tak słabo funkcjonującej obronie.
Dante Stipica, podstawowy bramkarz Pogoni, nosi kołnierz ortopedyczny i – jak przekazał sam Gustafsson – nie czuje się najlepiej. Trudno oszacować dokładnie długość jego absencji, natomiast można się spodziewać, że jego powrót nie nastąpi szybciej niż za kilka tygodni.
Podobnie w przypadku dwójki stoperów. Benedikt Zech i Mariusz Malec, bo o nich właśnie mowa, również wypadli na dłuższy czas. Zech ma być gotowy do gry dopiero za 3-4 tygodnie. Malec natomiast w starciu z Radomiakiem złamał nos i czeka go operacja.
Ostatni z kontuzjowanych to Marcel Wędrychowski. Młody skrzydłowy szczecińskiego zespołu również w starciu z radomianami doznał zwichnięcia stawu barkowego i niewykluczone, że również będzie wymagał leczenia operacyjnego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.