Płatek wyszukał perłę? Brazylijczyk na celowniku BVB!
– Teraz idziemy na urlop. Po powrocie kupimy kilku piłkarzy. Za dwa lata jest wielki finał Ligi Mistrzów w Berlinie. To byłoby dobre miejsce, aby rozegrać kolejny mecz finałowy – mówił jeszcze kilka dni temu Juergen Klopp, trener Borussii Dortmund.
Kogo konkretnie miał na myśli Klopp mówiąc o tym, że „BVB kupi kilku piłkarzy”? Już teraz wiadomo, że w przyszłym sezonie w zespole z Signal Iduna Park występował będzie grecki obrońca Sokratis. Piłkarz przyszedł do Dortmundu z Werderu Brema za 9,5 miliona euro. To kwota bardzo duża jak za zawodnika tej klasy, na dodatek występującego w formacji defensywnej.
Kto znajduje się na celowniku Kloppa? Środowy Bild informuje, że trwają negocjacje z Christianem Eriksenem oraz Kevinem de Bruyne, czyli potencjalnymi następcami Mario Goetze. Zarówno jeden, jak i drugi kosztowaliby niemiecki klub po 15 milionów euro. Pierwszy jest piłkarzem Ajaksu Amsterdam, drugi zatrudniony jest przez londyńską Chelsea. Bild informuje także, że Borussia bardzo zabiega także o brazylijskiego ofensywnego pomocnika Bernarda, występującego na co dzień w Atletico Mineiro. Właśnie jego miał w Ameryce Południowej obserwować wnikliwie skaut BVB, Artur Płatek. Za Brazylijczyka Borussia musiałaby zapłacić ponad 12 milionów euro. I wydaje się, że ten ostatni zawodnik jest pierwszy na liście do zastąpienia Goetze.
Warto dodać, że Borussia poszukuje także zawodnika występującego na pozycji wysuniętego napastnika. Negocjacje toczone są między innymi z Claudio Pizarro i Edgarem Pribem, napastnikiem Greuther Fuerth.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.