Najnowsze
Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży
Ekstraklasa
Tuchel przed meczem o 3. miejsce. „Taka jest perspektywa”
Mistrzostwa Świata 2026
De la Fuente o sposobie na zatrzymanie Messiego. „Tego na pewno nie zrobimy”
Mistrzostwa Świata 2026
Hit wewnątrz La Liga? Atletico Madryt chce gwiazdę Barcelony!
La Liga
Piłka nożna
Publicystyka
Zbigniew Mucha
STANY PODGORĄCZKOWE: A jeśli Francja, to kto?
Zbigniew Rokita
Zbigniew Rokita: Forza Arktyka! [FELIETON]
Przemysław Pawlak
RL 2028, czyli co transfer Lewandowskiego oznacza dla reprezentacji Polski
Leszek Orłowski
Po raz pierwszy od dawna musieliśmy walczyć z kłopotem bogactwa. Liczba nominowanych we wszystkich kategoriach urosła do pięciu, a i tak zestawienie było mocno dyskutowane – niby Lewy miał nie mieć konkurencji i piąty z rzędu tytuł Piłkarza Roku (łącznie w naszym plebiscycie zgarnął już siedem statuetek) miał trafić do supersnajpera reprezentacji Polski oraz Bayernu Monachium z automatu, ale wielu widziało w walce o najważniejszą nagrodę sześciu kandydatów uzupełniając redakcyjne nominacje o Kamila Grosickiego. Temat skrzydłowego, który z wynikami plebiscytu był na bieżąco, gratulując na Twitterze wyróżnienia przyznanego przez kolegów z redakcji WP SportoweFakty Piłkarzowi Społecznemu Roku 2015 Marcinowi Krzywickiemu, wracał poruszony przez kilku ekspertów z tym samym efektem: oby za rok, już po finałach Euro 2016, problem był dokładnie ten sam, a ból głowy z wyborem finałowej piątki… jeszcze większy.