Już
dziś wieczorem na Stade de France w podparyskim Saint-Denis odbędzie się finał
Pucharu Ligi. Po raz drugi w tym tygodniu naprzeciw siebie staną piłkarze Paris
Saint-Germain i Olympique Lyon.
W wielkim finale dojdzie do powtórki meczu z
przed tygodnia – wówczas górą byli podopieczni trenera Garde’a, którzy na Gerland pokonali faworyzowanych Paryżan. Dla PSG
była to druga ligowa porażka w tym sezonie i kolejna w przeciągu niespełna
tygodnia, po tym jak zespół ze stolicy Francji przegrał na wyjeździe z Chelsea
i pożegnał się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Choć trener Laurent Blanc nie lubi gdy francuscy dziennikarze mówią o
uzależnieniu wyników zespołu od formy i gry Zlatana Ibrahimovica, nie trudno zauważyć spadku formy. Paryżanie
zdecydowanie obniżyli loty pod nieobecność kontuzjowanego Szweda. Dzisiejszy
finał, jest dla piłkarzy PSG doskonałą okazją do odkupienia, przynajmniej w
pewnym stopniu, swoich ostatnich niepowodzeń. Oprócz wspomnianego Ibrahimovica, trener Laurent Blanc powinien wystawić nieco
inną wyjściową jedenastkę od tej, która w ubiegłą niedzielę przegrała na Stade
Gerland. Między słupkami stanie najprawdopodobniej broniący we wszystkich
pucharowych spotkaniach Nicolas Douchez,
z kolei miejsce w podstawowym składzie odzyskać powinni Brazylijczycy Maxwell oraz Lucas.
Jeden puchar, dwie motywacje – ten nagłówek z francuskiej
prasy doskonale odzwierciedla aktualną pozycję Olympique Lyon. Choć nie są
faworytami przed tym spotkaniem, to właśnie zespół z Rodanu ma w tym finale
najwięcej do stracenia. Wygrywając dzisiejszy finał piłkarze OL mogą sobie
automatycznie zapewnić miejsce w przyszłorocznej edycji Ligi Europejskiej – bez
względu na przebieg ostatnich pięciu kolejek. Choć kibice i działacze Lyonu z
pewnością woleliby widzieć ich zespół w Lidze Mistrzów, awans do LE jest planem
minimum niezbędnym dla finansowego bezpieczeństwa klubu. Na tę chwilę Lyon
zajmuje piąte miejsce w tabeli ze stratą trzech punktów do czwartego
Saint-Etienne. Do kontuzjowanych Bedimo,
Umtiti, Grenier i Fofany dołączyli w tym tygodniu Bisevac, Dabo, Lopes i Malbranque. Trener Remi Garde nie będzie mógł również liczyć na pauzującego za kartki Jordana Ferri, który w ubiegłą
niedzielę zapewnił cenne zwycięstwo na Gerland.
Transmisja
spotkania od godziny 20:55 na Canal + Sport HD, komentarz Rafał Dębiński i
Stefan Białas.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.