Przejdź do treści
„PN” klasyfikuje największe talenty lig europejskich

Ligi w Europie Świat

„PN” klasyfikuje największe talenty lig europejskich

Niemiecka fala…

…kontra Premier Youth. W rankingu najlepszych młodych piłkarzy Europy dominują przedstawiciele ligi niemieckiej i angielskiej. Oni też stoczyli większość bojów o miejsca numer jeden na poszczególnych pozycjach. Kilka spektakularnych triumfów przyznaliśmy zawodnikom grającym na co dzień w Niemczech, stąd i tytuł taki, a nie odwrotny, mimo że w zespole All Star Bundesliga i Premier League mają po czterech przedstawicieli.

Zdumiewa liczba zwycięzców, którzy są pierwszy raz notowani. Napisać, że wśród utalentowanej młodzieży przyszła nowa fala, to jak stwierdzić, że masło jest maślane. Niemniej zazwyczaj piłkarz pokazuje się na wielkiej scenie w jednym sezonie, mając na przykład dziewiętnaście lat, przebija się do czołówki talentów w kolejnym, by w wieku lat dwudziestu jeden zostać numerem jeden. A tu – nic z tych rzeczy. Przyszli nowi i zakasowali starych.

Uwzględniamy piłkarzy urodzonych w roku 1994 i później. Prosimy traktować niniejsze zestawienie jako zapowiedź naszych dorocznych (i noworocznych) dań głównych, czyli Topów 110 i 55, podsumowujących wszystkich najlepszych futbolistów grających w Europie, które zamieścimy w pierwszych numerach „Piłki Nożnej” w roku 2016.

BRAMKARZE

1. Gianluigi DONNARUMMA (99, Włochy, Milan, -­), 2. Mouez HASEN (95, Francja, Nice, -­), 3. Pau LOPEZ (94, Hiszpania, Espanyol, -­)

Odszedł – z naszego rankingu do grona seniorów – cały, znakomity rocznik 1993 (Karius, Horn, Rico, Oblak, Areola), a nie pojawiły się nowe talenty. Gdyby nie jesienna eksplozja włoskiego olbrzyma, musielibyśmy obsadzić pierwsze miejsce wśród golkiperów solidnym, choć mało znanym poza Francją Hasenem, bo Pau Lopez jest umieszczony na doczepkę, żeby było ich chociaż trzech. Na szczęście pojawił się Donnarumma i rzucił wszystkich na kolana. Już obwołano go nowym Buffonem i chyba słusznie, bo wejście do Serie A zaliczył równie spektakularne i w równie młodym wieku jak dzisiejszy numer jeden na świecie. Zanosi się na ćwierćwiecze z Donnarummą, tak jak końca dobiega ćwierćwiecze z Buffonem.

PRAWI OBROŃCY

1. Matthias GINTER (94, Niemcy, Borussia Dortmund, 11), 2. Elseid HYSAJ (94, Albania, Napoli, ­-), 3. Jordon IBE (95, Anglia, Liverpool, -­), 4. Hector BELLERIN (95, Hiszpania, Arsenal, -­), 5. Joao CANCELO (94, Portugalia, Valencia, -­), 6. Javier MANQUILLO (94, Hiszpania, Olympique Marsylia, 5), 7. Thomas FOKET (94, Belgia, Gent, ­-), 8. Tin JEDVAJ (95, Chorwacja, Bayer Leverkusen, 8), 9. Calum CHAMBERS (95, Anglia, Arsenal, 1), 10. Kenny TETE (95, Holandia, Ajax, -­).

Najmocniej obsadzona pozycja w rankingu. Każdy z czterech pierwszych zawodników mógłby zostać uznany numerem jeden i nikt nie miałby argumentów przeciwko. Czwarty, Bellerin, grał w przekroju całego roku lepiej niż najlepszy z lewych – Jose Luis Gaya. Ginter wcześniej występował jako stoper bądź defensywny pomocnik. Thomas Tuchel zrobił z niego prawego obrońcę i był to prawdziwy majstersztyk. Młody Niemiec bronił znakomicie, a atakował z olbrzymią werwą i dokładnie wtedy, kiedy było trzeba. Zakasować, odesłać na ławkę Łukasza Piszczka nie jest rzeczą łatwą. Także Hysaj jest rewelacją jesieni. Przejście z Empoli do Napoli było idealnym wyborem. Trener Sarri doskonale wiedział, kogo bierze ze sobą. Albańczyk nakręcał ataki Napoli prawą stroną, celnie dośrodkowywał, kapitalnie rozumiał się z Jose Callejonem. Ibe idealnie pasował do stosowanego wiosną przez Brendana Rodgersa systemu z trójką obrońców i piątką pomocników, jako prawy wahadłowy. Jego żywiołem jest bowiem atak, bronić lubi mniej. Bellerin to z kolei zawodnik idealnie wypośrodkowujący te dwa aspekty gry bocznego defensora. Jest piłkarzem jak z podręcznika, aż prosi się, żeby trochę więcej zaczął improwizować. Cancelo jest pożyteczny w ataku, i to bardzo, za to zdarza mu się bronić bardzo kiepsko. To przeciwieństwo Bellerina, zawodnika, nad którym mocno jeszcze trzeba popracować taktycznie. Manquillo nie podbił Anglii, ale z powodzeniem uprawia swoje solidne rzemiosło we Francji. Foket to podobnie jak Ginter wysoki defensywny pomocnik przesunięty na bok obrony, choć ustawiany także na prawej pomocy.

STOPERZY

1. MARQUINHOS (94, Brazylia, PSG, 2), 2. John STONES (94, Anglia, Everton, ­-), 3. Jose Maria GIMENEZ (95, Urugwaj, Atletico, 6), 4. Aymeric LAPORTE (94, Francja, Athletic, 3), 5. Alessio ROMAGNOLI (95, Włochy, Milan, -­), 6. Andreas CHRISTIANSEN (96, Dania, Borussia MG, -­), 7. Jason DENAYER (95, Belgia, Galatasaray, -­), 8. Eric BAILLY (94, WKS, Villarreal, -­), 9. Ruben VEZO (94, Portugalia, Valencia, 4), 10. Jonathan TAH (96, Niemcy, Bayer, -­), 11. Kurt ZOUMA (94, Francja, Chelsea, -­), 12. Sven VAN BEEK (94, Holandia, Feyenoord Rotterdam, 13), 13. Terence KONGOLO (94, Holandia, Feyenoord, 9), 14. Chancelo MBEMBA (94, DR Konga, Newcastle, 7), 15. Jairo RIEDEWALD (96, Holandia, Ajax, ­-), 16. Timo BAUMGARTL (96, Niemcy, VfB, ­-), 17. Jordi MERE (97, Hiszpania, Sporting, ­-).

Marquinhos wciąż musi się bić o miejsce w składzie PSG, a powinien chyba je mieć zagwarantowane, bo to już zawodnik z innej półki niż prawie wszyscy tu wymienieni: senior pełną gębą. Stones stał się w przeciągu dwunastu miesięcy z piłkarza prawie nikomu nieznanego obiektem pożądania najsilniejszych angielskich klubów, jak nic skończy w Chelsea. Ma w sobie wiele z młodego Johna Terry’ego, ale chyba większe umiejętności techniczne i konstrukcyjne. Nie gorszy od wymienionej dwójki jest Gimenez. O jego klasie najlepiej świadczy to, że Diego Simeone bez wahania oddał latem do Interu Mirandę, by młody Urugwajczyk mógł stworzyć parę stoperów z rodakiem Diego Godinem; obrona zespołu tylko na tym zyskała. Podobnie jak Cholo – oddać weterana by nie blokował dłużej miejsca młodemu – powinni postąpić Laurent Blanc w PSG, Rafa Benitez w Realu (Varane!) i jeszcze paru innych trenerów. Laporte mimo spadku w rankingu trochę urósł. Jak Donnarumma porównywany jest z Buffonem, tak Romagnoli z Alessandro Nestą. Ma szansę powalczyć o miejsce w składzie reprezentacji z wielką trójką z Juventusu Turyn, bo żadnemu z tworzących ją piłkarzy nie ustępuje talentem. Czystym diamentem jest też spokojny, świetnie wyprowadzający piłkę Christiansen, dużo ekspresji jest w grze Denayera, Bailly potrafi wyłączyć każdego napastnika. Vezo trochę obniżył loty, jak i cała Valencia, o nim dziś byśmy nie powiedzieli, że, jak Marquinhosowi, trzeba mu wreszcie definitywnie zrobić miejsce w klubowej i reprezentacyjnej jedenastce. Za to więcej powinien grać Zouma, bo ma wszystko, by uprawiać futbol na światowym poziomie. Tah to będzie po prostu solidny, niemiecki stoper, taki nowy Per Mertesacker.

LEWI OBROŃCY

1. Jose Luis GAYA (95, Hiszpania, Valencia, 4), 2. Luke SHAW (95, Anglia, Manchester United, 2), 3. Benjamin MENDY (94, Francja, Olympique Marsylia, 5), 4. Nathan AKE (95, Holandia, Watford, -­), 5. JONNY (94, Hiszpania, Celta Vigo, 6), 6. Joe GOMEZ (97, Anglia, Liverpool, ­-), 7. Jordan AMAVI (94, Francja, Aston Villa, 8), 8. Ruben DUARTE (95, Hiszpania, Espanyol, -­)

Gaya w formie z wiosny byłby gwiazdą i ozdobą niniejszego rankingu. Gaya jesienny: zagubiony, niepewny, bojący się włączyć do ataku, jest cieniem tego dawnego. Ale to dotyczy wszystkich graczy Valencii. Może Gary Neville, jako były znakomity boczny obrońca, zdoła przywrócić utalentowanemu graczowi niedawny blask? Shaw grał bardzo porządnie, ale doznał ciężkiej kontuzji i stracił drugą część jesieni. Pozostali sklasyfikowani piłkarze to wyrobnicy, choć w przypadku Gomeza należy pamiętać o tym, że jest bardzo młody i może się rozwinąć. O tym, jaki ma potencjał, świadczy fakt, że do momentu odniesienia kontuzji wygrywał w Liverpoolu rywalizację z Alberto Moreno.

DEFENSYWNI POMOCNICY

1. Julian WEIGL (95, Niemcy, Borussia D., -­), 2. Emre CAN (94, Niemcy, Liverpool, 6), 3. Mario PASALIĆ (95, Chorwacja, Monaco, -­), 4. Andre RABIOT (95, Francja, Paris SG, -­), 5. SAUL Niguez (94, Hiszpania, Atletico, 3), 6. Mateo KOVACIĆ (94, Chorwacja, Real M., 14), 7. Maximilian ARNOLD (94, Niemcy, Wolfsburg, 18), 8. Eric DIER (94, Anglia, Tottenham, 4), 9. Nabil BENTALEB (94, Algieria, Tottenham, ­-), 10. Corentin TOLISSO (94, Francja, Olympique Lyon, 13), 11. Riechedly BAZOER (96, Holandia, Ajax, ­-), 12. Pierre­Emile HOJBJERG (95, Dania, Schalke, 7), 13. Thomas LEMAR (95, Francja, Monaco, -­), 14. Jorrit HENDRIX (95, Holandia, PSV, -­), 15. Bruno FERNANDES (94, Portugalia, Udinese, 12), 16. Wiktor KOWALENKO (96, Ukraina, Szachtar, -­), 17. Sergi SAMPER (95, Hiszpania, Barcelona, -­), 18. DANILO (94, Brazylia, Valencia, -­), 19. Victor CAMARASA (94, Hiszpania, Levante, 9).

Weigl czy Can? – to było jedno z dwóch wielkich pytań dotyczących obsady pierwszych pozycji w niniejszym ranking. Za Canem, który w reprezentacji Niemiec zaliczył świetne występy na prawej obronie, przemawia większe doświadczenie. Ale za Weiglem – niesamowita skala talentu: od eksplozji Sergio Busquetsa w 2008 roku nie pojawił się w świecie równie klasowy, elegancki defensywny pomocnik. Weigl ma znakomitą technikę, ogląd pola, spokój. Can zaś to dynamika, zmienność pozycji, energia. Nie nadaje się na pozycję „6″, stworzoną dla Weigla, woli być jednym z dwóch defensywnych pomocników, tym z większą swobodą ruchów, a więc dobrze czuje się w parze z Lucasem Leivą. Stawiamy na Weigla, przed którym chyba jednak większa przyszłość. Dalej też ciekawie. Pasalić, solidny ale w sumie przeciętny w Hiszpanii, gdzie grał w Elche, stał się gwiazdą we Francji. Strzela gole, prowadzi grę, że ho ho. Rabiot chyba w końcu zmądrzał, skoncentrował się na grze. Marnuje się w PSG, bo ma za silnych rywali do miejsca w składzie. Saul to klocek idealnie pasujący do układanki Cholo Simeone, nawet jak go nie widać, to gra dobrze. Kovacić, przestawiony w Realu do tyłu w porównaniu z tym, co najczęściej robił w Interze, stara się z wszystkich sił i udowadnia, jak wiele potrafi także w destrukcji. Arnold to typ Cana, a dodatkowo świetnie bije stałe fragmenty. Wiosną w zespole Spursów brylował postawny, charyzmatyczny Bentaleb, ale jesienią trener postawił w środku pomocy na przestawionego z prawej obrony, pracowitego Diera. Jego wybór. Tolisso powoli staje się liderem Lyonu, ekspresyjny Bazoer zadebiutował w reprezentacji Holandii. Reszta to zawodnicy starający się przede wszystkim nie popełniać błędów, szukający swojego miejsca w dorosłym futbolu, za wyjątkiem może Kowalenki, który już chce rządzić.

BOCZNI POMOCNICY

1. Raheem STERLING (94, Anglia, Manchester City, 2), 2. Kingsley COMAN (96, Francja, Bayern, ­-), 3. Memphis DEPAY (94, Holandia, Manchester United, 3), 4. Bernardo SILVA (94, Portugalia, Monaco, ­-), 5. Leroy SANE (96, Niemcy, Schalke, -­), 6. Goncalo GUEDES (96, Portugalia, Benfica, -­), 7. Oliver TORRES (94, Hiszpania, Atletico, 19), 8. Leon GORETZKA (95, Niemcy, Schalke, 14), 9. Julian BRANDT (96, Niemcy, Bayer, -­), 10. Gerard DEULOFEU (94, Hiszpania, Everton, 10), 11. Inaki WILLIAMS (94, Hiszpania, Athletic, -­), 12. Lucas OCAMPOS (94, Argentyna, Olympique Marsylia, 7), 13. Samu CASTILLEJO (95, Hiszpania, Villarreal, -­), 14. Tony VILHENA (95, Holandia, Feyenoord, ­-), 15. Derlis GONZALEZ (94, Paragwaj, Dynamo Kijów, 16), 16. Mitchell WEISER (94, Niemcy, Hertha, ­-), 17. Gnaly CORNET (96, Francja, Olympique Lyon, ­-), 18. Timo WERNER (96, Niemcy, VfB, 11), 19. Jean Paul BOETIUS (94, Holandia, Basel, ­-), 20. Gaston PEREIRO (95, Urugwaj, PSV, -).

Sterling znalazł sobie w MC miejsce u boku Kuna Aguero i Davida Silvy, szybko pojawiła się nić porozumienia pomiędzy młodzianem a tymi wytrawnymi futbolistami. Raheem mocno się rozwinął, w nowym klubie mniej biega, za to więcej myśli, rozgrywa na małej przestrzeni. Przeszedł bezboleśnie ewolucję związaną z przenosinami z zespołu nastawionego na kontry do teamu atakującego pozycyjnie. A więc nie ma już wątpliwości – jest gwiazdą! To samo można powiedzieć o Comanie – gdy wchodził na boisko w Bayernie nie osłabiał zespołu, grał prawie na poziomie Douglasa Costy i Arjena Robbena. Nie musiał zaliczyć tych meczów trzydziestu, by rozwiać obawy, że nie nadaje się do dream teamu – pasuje do niego jak krawat do koszuli. Depay bardzo dobrze wprowadził się do Premier League, nie tylko szalał wzdłuż linii bocznej, ale także wykańczał akcje. Silva to piłkarz o zupełnie innym stylu niż wymienieni powyżej. Raczej woli prowadzić piłkę blisko przy nodze, rozglądać się za lepiej ustawionymi kolegami, niż szarżować. Może skończy jako środkowy pomocnik, jak jego wzór – Andres Iniesta? Podobny przypadek to Oliver Torres, ale wiadomo, że Simeone na pozycji bocznych pomocników chętnie ustawia urodzonych playmakerów. Torres spełnia oczekiwania trenera, bo nie tylko błyszczy techniką, ale i walczy jak lew. Świetną jesień miał Sane. Ale to jest Sterling sprzed przenosin – na razie gra w często kontrnacierającym Schalke, nie wiadomo, czy oprócz szybkości także inne cechy ma wykształcone na światowym poziomie. Guedes uchodzi za najbardziej utalentowanego młodego Portugalczyka. Dojrzewa taktycznie Goretzka, drogą swojego imiennika Juliana Draxlera podąża Brandt. Deulofeu momentami ciągnie grę Evertonu; ciekawe, że w Anglii mu się chce grać, a jak wróci do Hiszpanii od razu podpada trenerom za brak chęci do pracy w defensywie. Inaki Williams nie strzelał goli dopóki grał na środku ataku, a od razu po przestawieniu na skrzydło zaczął trafiać. Ocampos utrzymuje poziom. Świetnie dryblujący, zarówno do boku jak i do środka Castillejo miał znakomitą wiosnę w Maladze, gorzej mu się wiedzie w Villarreal. Objawieniem rundy w Ligue 1 stał się świetny technicznie Cornet.

OFENSYWNI POMOCNICY

1. Deli ALI (96, Anglia, Tottenham, -­), 2. Mahmoud DAHOUD (96, Niemcy, Borussia MG, -­), 3. Hakan CALHANOGLU (94, Turcja, Bayer Leverkusen, 3), 4. Max MEYER (95, Niemcy, Schalke, 12), 5. Marcos ASENSIO (96, Hiszpania, Espanyol, ­-), 6. Denis SUAREZ (94, Hiszpania, Villarreal, 8), 7. Siergiej MILINKOVIĆ­SAVIĆ (95, Serbia, Lazio, ­-), 8. Ruben NEVES (97, Portugalia, Porto, 13), 9. Alen HALILOVIĆ (96, Chorwacja, Sporting, -­), 10. Jack GREALISH (95, Irlandia, Everton, -­), 11. Marc STENDERA (95, Niemcy, Eintracht, -­), 12. Dennis PRAET (94, Belgia, Anderlecht, 9), 13. Morgan SANSON (94, Francja, Montpellier, -­), 14. Dani CEBALLOS (96, Hiszpania, Betis, -­), 15. Youri TIELEMANS (97, Belgia, Anderlecht, -­), 16. James WARD­PROWSE (94, Anglia, Southampton, 7), 17. Didier NDONG (94, Gabon, Lorient, -), 18. Nick POWELL (94, Anglia, Manchester United, -­), 19. Piotr ZIELIŃSKI (94, Polska, Empoli, ­-)

Hakan Calhanoglu poza czołową dwójką, czyli jedenastką sezonu? To ów drugi wielki dylemat, z jakim się zmagaliśmy. Kto z tercetu: Ali, Dahoud, Calhanoglu, powinien zostać sklasyfikowany najniżej. Turek jest piłkarzem najbardziej renomowanym. Ale w minionym roku nie uczynił żadnego postępu, literalnie: ani kroku do przodu. Poza tym zawodził w najważniejszych meczach. Nie stał się przywódcą Bayeru z prawdziwego zdarzenia, a że Roger Schmidt właśnie pod niego ułożył zespół, przełożyło się to na średnie wyniki Aptekarzy, zdecydowanie poniżej ich możliwości. Natomiast Ali i Dahoud weszli w 2015 roku do elity światowych futbolistów razem z drzwiami. Anglik umie wszystko, a wśród jego zalet na pierwsze miejsce wybija się niebywała w tym wieku i dla debiutanta dojrzałość taktyczna. Mając tak plastycznego zawodnika na boisku można dowolnie ulepić cały zespół. Szybko zrozumieli, jaki skarb im się trafił, zarówno trener klubowy jak i reprezentacyjny. Dahoud z kolei to piłkarz o boiskowej wyobraźni zgoła barcelońskiej. Widzi wszystko, prowadząc piłkę jest w stanie w każdym momencie finezyjnie podać koledze albo strzelić. Max Meyer stał się po odejściu Draxlera liderem gry ofensywnej Schalke i wywiązuje się z tej roli bardzo dobrze. Asensio znajduje się w gronie najlepszych asystentów La Liga. Suarez to już gracz bardzo wysokiej klasy, kompletny, tylko potrzebuje trenera, który uczyni z niego gwiazdę: ani Unai Emery, ani Marcelino jakoś nie potrafią z niego wydobyć wszystkiego, co potrafi. Milinković­Savić to po prostu znakomity rozgrywający, Neves po mocnym wejściu w poprzednim roku w tym był dosyć ostrożnie eksploatowany przez trenera Porto. Halilović zadziwia w Sportingu Gijon niecodziennymi golami, asystami, zagraniami piętą: to solista, który chce, by wszystko na boisku było jemu podporządkowane. Z takim nastawieniem prędko nie zagra w Barcelonie. Podobnie patrzy na swoją przyszłość w piłce Dani Ceballos, który niebawem trafi do Realu. Grealishowi Bóg nie poskąpił talentu, za to dał mało rozumu. Albo szybko przestanie korzystać z uroków życia pełnymi garściami, albo więcej się w naszym rankingu nie pojawi. Stendera świetnie bije stałe fragmenty i generalnie ogarnia na boisku wszystko. Na końcu listy umieszczamy Zielińskiego, bo powrócił do gry w Serie A w świetnym stylu.

NAPASTNICY

1. Anthony MARTIAL (95, Francja, Manchester United, ­-), 2. Breel­Donald EMBOLO (97, Kamerun, Basel, 20), 3. Divock ORIGI (95, Belgia, Liverpool, 1), 4. Domenico BERARDI (94, Włochy, Sassuolo, 5), 5. TALISCA (94, Brazylia, Benfica, 7), 6. Kenan KARAMAN (94, Turcja, Hannover, ­-), 7. Arkadiusz MILIK (94, Polska, Ajax, 13), 8. Kelehi IHEANACHO (96, Nigeria, Manchester City, -­), 9. Ricardo KISHNA (95, Holandia, Lazio, -­), 10. Antonio SANABRIA (96, Paragwaj, Sporting, -­), 11. Moses SIMON (95, Nigeria, Gent, -­), 12. Anwar EL GHAZI (95, Holandia, Ajax, -­), 13. Aleksandar MITROVIĆ (94, Serbia, Newcastle, 9), 14. Angel CORREA (95, Argentyna, Atletico, -­), 15. Theo BONGONDA (95, Belgia, Celta, -­), 16. Isaac SUCCESS (96, Ghana, Granada, ­-), 17. Balde KEITA (95, Senegal, Lazio, -­), 18. Zakaria BAKKALI (96, Belgia, Valencia, ­-), 19. Benito RAMAN (94, Belgia, Gent, ­-), 20. Marco PJACA (95, Chorwacja, Dinamo Zagrzeb, -­)

Kasa kasą, może i Martial nie jest wart tyle, ile zapłacił za niego Louis van Gaal, ale to świetny piłkarz, z wielką przyszłością. Ponadto w zasadzie nie miał rywala do miejsca w naszej jedenastce młodych piłkarzy, bo nikt inny spośród środkowych napastników na nie nie zasłużył choćby w niewielkim stopniu. Może Embolo stanie się go godzien gdy trafi do lepszej ligi? Milik też mógłby w końcu się gdzieś przenieść. Origi zawodzi w Liverpoolu, Berardi i Talisca stanęli w miejscu. Inaczej Karaman, który w końcówce jesieni nagle stał się czołowym zawodnikiem Bundesligi. Dalej mamy grupę piłkarzy, z których każdy miał udane występy, strzelał piękne gole, ale na dłużej nie stał się znaczącą postacią swojego klubu i ligi. Jeśli jeden z nich trafi kiedyś do Top 110 albo 55, to będzie wszystko…

Leszek Orłowski
foto: Łukasz Skwiot

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej