Mecz sobotni pokazał ostatecznie to, co sugerowały już poprzednie starcia hiszpańskich gigantów: że między nimi nie ma różnicy poziomów. Real wygrał na Camp Nou i już w niedzielę może świętować mistrzostwo kraju – pisze w najnowszym tygodniku Piłka Nożna Leszek Orłowski.
(…) Piłkarzom Realu zadanie ułatwił Guardiola, bo tym razem to on zdecydował się na skład dziwny, przekombinowany. Ani Dani Alves na prawym skrzydle, ani Cristian Tello na lewym nie stanowili zagrożenia dla Coentrao i drugiego bocznego obrońcy – Alvaro Arbeloi. Na ławce rezerwowych zasiedli tymczasem Cesc Fabregas, Pedro i Alexis Sanchez. Wszyscy oni pojawili się w końcu na boisku i byli lepsi od tych, których zmienili. Jednak było już za późno. (…)
Zapowiadany od dawna triumf w lidze w drugim sezonie pracy Mourinho w Realu na pewno sprawi, że pozostanie do końca kontraktu w 2014 roku. Ostatnio rozmawiał zresztą z Perezem i nie tylko wynegocjował podwyżki dla wszystkich swoich asystentów, ale też zwiększenie swoich kompetencji. Przeprowadzona przed spotkaniem z Barcą wśród kibiców Realu sonda dotycząca Mou przyniosła następujący wynik: zaledwie jedna trzecia fanów jest zachwycona Mourinho, ale blisko połowa chciałaby innego trenera. Po tym spotkaniu chyba preferencje fanów się zmieniły. Mou przecież nie tylko wygrał, ale uczynił to w stylu godnym wielkiego klubu: atakując i grając fair, bez przesadnej liczby fauli. Sympatycy Królewskich od dwóch lat czekali przecież na taki właśnie Real, jaki zobaczyli w sobotę na Camp Nou.
Horda wikingów (jak pisała o Realu katalońska prasa – przyp. red. int.) okazała się niezwyciężonym rzymskim legionem: mężnym, twardym, odważnym. I pozbawionym kompleksów. Mou też się bowiem wreszcie uwolnił od kompleksu Barcelony, która została przez Real za nogi ściągnięta z przestworzy na ziemię. Po meczu na Camp Nou już nikt nie powie, że Barca to zespół z innego wymiaru, z kosmosu. I za to Mourinho i jego ludziom podziękuje cały piłkarski, znudzony triumfami blaugrana, świat. A Chelsea postara się we wtorek skopiować grę Realu i osiągnięty przezeń wynik.
Z Barcelony, Leszek Orłowski Piłka Nożna
Cały artykuł odnajdziecie w najnowszym tygodniku Piłka Nożna!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.