Widzę grupę indywidualistów, nie drużynę – powiedział były piłkarz Arsenalu Londyn i ekspert Sky Sports Paul Merson o reprezentacji Belgii w zapowiedzi meczu z Włochami. Dla najwyżej sklasyfikowanej w rankingu FIFA drużyny z Europy Euro 2016 będzie testem dojrzałości.
– Zwycięstwo doda nam dużo wiary w siebie, a porażka wstrząśnie zespołem. Włosi to najtrudniejszy rywal na start udziału w mistrzostwach Europy, dlatego od początku musimy być w najwyższej formie. Kiedy są przyparci do muru są jeszcze groźniejsi. Mają jedną z najlepszych lig świata, piłkarzy wysokiej klasy i świetnie przygotowanego trenera, który gwarantuje świetne przygotowanie fizyczne – mówił przed meczem selekcjoner Belgów Marc Wilmots. Antonio Conte podkreślał, że przeciwnicy to zespół silny w każdej formacji.
Wielka drużyna dziś i w przyszłości – nawiązując do supermachiny szkolenia młodzieży. Mecz obu drużyn z Euro 2000, kiedy dwoma bramkami wygrała Italia, przypominano wielokrotnie. Podobnie jak bezbramkowy remis z 1980, który dał Belgom awans do finału ME.
Do tych czasów ma nawiązać pokolenie Edena Hazarda. Na mundialu w Brazylii w 2014 roku porażkę młodzieży krążącej między najsilniejszymi ligami Europy za dziesiątki milionów funtów w ćwierćfinale z Argentyną tłumaczono brakiem turniejowego doświadczenia. Przed mistrzostwami we Francji rezerwy kadrowe Belgów wydawały się być tak głębokie, że w typowaniach drużyny jako faworyta do finału bagatelizowano wyrwę w obronie. Wilmots stracił kapitana Vincenta Kompany’ego, drugiego podstawowego obrońcę z eliminacji Nicolasa Lombaertsa, i miał ograniczone pole manewru bez Dedrycka Boyaty oraz Bjoerna Engelsa. Jak poważny jest problem pokazały mecze towarzyskie. Przeciwko Norwegii, Finlandii i Szwajcarii Czerwone Diabły straciły cztery gole.
Przed meczem z pełnym obciążeniem nie mogli trenować Jan Vertongen i Eden Hazard. Zawodnik Chelsea Londyn jeszcze w czerwcu ubiegłego roku był wyceniany na sto milionów euro i ustawiany na jednym stopniu piłkarskiego podium z Leo Messim. W ubiegłym sezonie dobrą miał tylko końcówkę, która zbudowała optymizm kibiców przed Euro 2016. Przeciwko Włochom miał pokierować jedną z najbardziej kreatywnych i skutecznych linii ofensywnych – z szóstym najdroższym piłkarzem w historii, kupionym za 75 milionów euro z Wolfsburga do City Kevinem de Bruyne, i szykowanym na hit letniego okienka transferowego Romelu Lukaku. W zespole Italii odwrotnie. Atak oceniany nie przez liczbę szesnastu goli strzelonych w eliminacjach tylko brak głośnych nazwisk wśród napastników, postaci formatu Mario Balotelliego, który wprowadził zespół dwoma golami strzelonymi w półfinale Euro 2012 na Stadionie Narodowym do decydującego meczu przegranego z Hiszpanią. Ale Włosi niezmiennie są silni defensywą, belgijscy dziennikarze najbardziej obawiali się obronnego bloku BBC (Bonucci, Barzagli, Chiellini) wyjętego z Juventusu Turyn wspartego o Gianlugiego Buffona. 38-latek przed turniejem zapowiedział, że zamierza kontynuować karierę do mistrzostwa świata w Rosji w 2018 roku i entuzjazmem na boisku mógłby dalej zarażać dwa razy młodszych zawodników.
Na początek francuskich mistrzostw Belgowie oblali kolejny test na to, że są już drużyną na miarę potencjału jej gwiazd. Włosi bez Andrei Pirlo i z selekcjonerem uciekającym po mistrzostwach do Chelsea Londyn, dalej reprezentują klasę godną wicemistrzów Europy.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.