Po świętach dojdzie do spotkania zarządu klubu, na którym być może pojawi się również właściciel. Wtedy sytuacja Kulawika powinna się wyjaśnić.
– Wówczas będziemy podejmowali decyzje dotyczące trenera. Każdy szkoleniowiec dostał kredyt zaufania. Podobnie jest w przypadku Tomka. Mimo rozczarowań nie straciliśmy cierpliwości do końca jesieni – wyjaśnił Jacek Bednarz, wiceprezes Białej Gwiazdy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.