– Brakuje mi słów. Po prostu trudno w to wszystko uwierzyć – powiedział po spotkaniu w Amsterdamie Mauricio Pochettino. Prowadzony przez niego Tottenham pokonał na wyjeździe Ajax i awansował do finału Ligi Mistrzów.
Pochettino nie ukrywał po meczu z Ajaksem swojego wzruszenia (fot. Reuters)
Londyńczycy wyszli z bardzo poważnych tarapatów, ponieważ w pierwszym meczu przegrali (0:1), a w rewanżu Ajax w pewnym momencie prowadził już różnicą dwóch trafień. Wydawało się, że jest po wszystkim, że nie ma szans na to by, podopieczni Pochettino mogli się podnieść.
Jak się jednak okazało, ci broni nie złożyli i nie tylko doprowadzili do remisu, ale tuż przed ostatnim gwizdkiem zdobyli zwycięskiego gola. – Moi piłkarze są prawdziwymi bohaterami – komentował menedżer.
– To co się wydarzyło w drugiej połowie… to było coś niesamowitego. Futbolu, dziękuję ci! Te wszystkie emocje cały czas we mnie siedzą – dodał wyraźnie wzruszony. – Udało się nam pokazać pasję przeciwko Manchesterowi City i w tym meczu było podobnie. To było bardzo trudna misja, ale Liga Mistrzów to magiczne rozgrywki – stwierdził.
Pochettino docenił także postawę bohatera spotkania, a więc Lucasa, który strzelił trzy gole. – Wszyscy moi piłkarze są bohaterami, ale on jest super bohaterem – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.