Mogę śmiało powiedzieć, że jedziemy do Warszawy powalczyć o trzy punkty. Nie bierzemy pod uwagę innego rozwiązania – przed poniedziałkowym meczem z Legią powiedział Krzysztof Król z Podbeskidzia.
– Gdybyśmy zakładali przed meczem inny wynik, to nasz wyjazd nie miałby sensu. Szanujemy jednak klasę przeciwnika i zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas ciężki mecz – przyczyny odważnej deklaracji tłumaczył Król.
Chcielibyśmy mieć na swoim koncie dwa zwycięstwa, ale szanujemy ten punkt. Musimy wziąć pod uwagę fakt, iż graliśmy z dwoma klasowymi zespołami. Z Jagiellonią mogliśmy powalczyć o więcej, zabrakło nam do szczęścia niewiele. Natomiast remis z Wisłą możemy uznać za dobry rezultat – o dotychczasowym dorobku punktowym powiedział zawodnik Podbeskidzia. Praktyczne informacje o Podbeskidziu – KLIKNIJ!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.