W Bielsku-Białej nikt już wspomina kompromitującej porażki z GKS-em Bełchatów 0:6. Piłkarze Podbeskidzia są w bojowych nastrojach i liczą na zdobycz punktową w niedzielnym meczu z Widzewem Łódź. Walkę do ostatniego gwizdka sędziego zapowiada Dariusz Kołodziej, pomocnik zespołu.
– Będziemy walczyli w każdym meczu i na pewno nie odpuścimy. To nie jest tak, że od każdego kolejnego rywala będziemy „dostawać szóstkę” – wyznał. – Musimy teraz dalej ciężko trenować, aby takie sytuacje już się nie powtórzyły – zakończył Kołodziej.
Beniaminek T-Mobile Ekstraklasy rozpoczął sezon w kiepskim stylu. Na inaugurację „Górale” zremisowali u siebie z Jagiellonią Białystok, natomiast w drugiej kolejce zostali rozgromieni w Bełchatowie przez tamtejszy GKS.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. ts.podbeskidzie.pl
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.