Po niezbyt emocjonujących spotkaniach w Legnicy i Pruszkowie, nieco więcej piłkarskiej jakości mogliśmy zobaczyć w Bielsku-Białej. Miejscowe Podbeskidzie podzieliło się punktami z Wigrami Suwałki, a mecz zakończył się remisem (1:1).
Podbeskidzie nadal bez porażki w sezonie 2016-17 w I lidze
Podopieczni Dariusza Dźwigały rozpoczęli sezon w bardzo dobrym stylu, wygrywając dwa pierwsze spotkania ligowe. Przed kilkoma dniami lekcji futbolu Góralom udzielił jednak Lech Poznań, który w 1/16 finału Pucharu Polski dość gładko wygrał w Bielsku-Białej i nic dziwnego, że pod Klimczokiem zastanawiali się, którą twarz swojego zespołu zobaczą w piątkowy wieczór.
Podbeskidzie zaczęło dobrze i od początku narzuciło rywalowi swoje warunki gry. Na efekty trzeba było czekać aż do 36. minuty, ale ostatecznie kibice przy Rychlińskiego mogli podnieść ręce w geście triumfu. Tomasz Podgórski wykorzystał wrzutkę ze skrzydła i uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Hieronima Zocha.
Gospodarze grali dobrze i wszystko wskazywało na, to że mają sporą szansę, by odnieść trzecie kolejne zwycięstwo w sezonie. Goście z Suwałk walczyli jednak dzielnie i w 69. minucie udało się im doprowadzić do wyrównania. Damian Kądzior dośrodkował piłkę w pole karne, a ta minęła wszystkich zawodników i kompletnie zaskoczyła Rafała Leszczyńskiego.
Górale już do końca atakowali i próbowali strzelić drugiego gola, który przesądziłby już najpewniej o losach spotkania. Ta sztuka się już jednak nie udała i ostatecznie pod Klimczokiem zanotowaliśmy remis.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.