Podbeskidzie Bielsko-Biała od pierwszej kolejki nowego sezonu zaczęło pracować nad awansem z powrotem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Drużyna spod Klimczoka pokonała na wyjeździe Olimpię Grudziądz (2:0) i dopisała na swoje konto pierwszy komplet punktów.
Robert Demjan otworzył konto strzeleckie Górali w nowym sezonie
Kibice Górali odzwyczaili się już od dopingowania swojej drużyny na drugim poziomie rozgrywek w Polsce. W sobotnie popołudnie musieli się oni udać do Grudziądza, by zobaczyć jak ich pupile mierzą się z miejscową Olimpią.
Faworytem meczu byli oczywiście goście z Bielska-Białej, jednak gospodarze wcale nie zamierzali ustępować pola rywalowi, który jeszcze kilka miesięcy temu był bliski awansu do grupy mistrzowskiej ekstraklasy. Co więcej, to właśnie Olimpia przeważała i stworzyła sobie kilka niezłych okazji do zdobycia gola. Najlepsze mieli Mariusz Malec i Damian Michalik, jednak żadnemu z nich nie udało się znaleźć drogi do bramki Rafała Leszczyńskiego.
Nie udało się podopiecznym Jacka Paszulewicza, lepszą skutecznością wykazali się piłkarze Dariusza Dźwigały. W 27. minucie dobre prostopadłe podanie z głębi pola otrzymał Robert Demjan, który wpadł w pole karne i jedynie dopełnił formalności.
Kiedy na początku drugiej części spotkania, Podbeskidzie zadało drugi cios, było już niemal pewne, że gościom nic złego stać już się w Grudziądzu nie może. W 50. minucie faulowany w polu karnym Olimpii był Daniel Feruga i sędzia Konrad Paszkiewicz nie zawahał się ze wskazaniem na wapno. Do piłki podszedł Tomasz Podgórski, który pewnym strzałem podwyższył prowadzenie swojej drużyny.
Jak się okazało, więcej goli w Grudziądzu już nie zobaczyliśmy i gracze Podbeskidzie mogli się po końcowym gwizdku cieszyć z trzech punktów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.