Kto jest najlepszym zespołem rundy wiosennej? Bogata Cracovia, zamożna Termalica, a może rewelacyjna jesienią Flota? Żaden z tych zespołów. Wiosną wszystkich ogrywa – i to bez straty bramki – Dolcan Ząbki, który nieoczekiwanie włączył się do walki o awans do ekstraklasy.
ROZMAWIAŁ ŁUKASZ KONSTANTY
Sezon 2010-11 Dolcan w ostatniej chwili uniknął spadku, rok później – znów walka o utrzymanie. Skąd taka metamorfoza? Za każdym razem, gdy pojawia się podobne pytanie, powtarzam, że jest to wynik ciężkiej pracy i dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego. To, co zrobiliśmy w sezonie 2010-11, to było mistrzostwo świata, zespół był w bardzo złej sytuacji, ale udało się uratować pierwszą ligę. Następne rozgrywki potraktowaliśmy selekcyjnie. Odeszło sporo piłkarzy, przybyli nowi. Udało się zebrać ciekawą grupę zawodników z niższych lig lub niechcianych gdzie indziej, którzy dobrze wpasowali się w zespół – mówi Robert Podoliński, trener Dolcanu Ząbki (na zdjęciu).
Nie zapominajmy też o taktyce, niespotykanej w polskich ligach. Zawsze ktoś musi być pierwszy. Na początku sporo eksperymentowaliśmy, wyniki nie były takie, jakie byśmy chcieli, pojawiały się więc nieprzychylne komentarze pod adresem naszej taktyki. Ale przecież gdy kiedyś wszyscy jeździli konno, a ktoś jako pierwszy podjechał samochodem, też na niego dziwnie patrzyli.
(…)
Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodniku Piłka Nożna
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.