Przez cały tydzień piłkarze Śląska Wrocław przebywający na zgrupowaniu w Spale poddawani byli rozmaitym testom, informuje oficjalna witryna zespołu.
Tego typu badania na początku okresu przygotowawcze to już tradycja we wrocławskim klubie. Najpierw na zawodników czekał test szybkościowy. Piłkarze mieli za zadanie przebiec trzydziestometrowy odcinek w jak najkrótszym czasie, a fotokomórki ustawione na 5, 10, 20 i 30 metrze mierzyły ich prędkość.
Kolejny test odbywał się na tzw. cykloergometrze, czyli na specjalistycznym rowerku treningowym, który mierzył wydolność naszych graczy. Ostatnim testem był pomiar siły mięśniowej.
– Wyniki będziemy szczegółowo analizować po powrocie do Wrocławia. Porównamy je z poprzednimi rezultatami i na tej podstawie ustalimy obciążenia treningowe w dalszej części okresu przygotowawczego – wyjaśnia Paweł Barylski, asystent trenera Oresta Lenczyka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.