W najbliższym okresie Juventus będzie musiał sobie radzić bez jednego z członków podstawowego składu. Z gry wykluczył go uraz.
Środowy wieczór okazał się dla Starej Damy fatalny w skutkach. Nie dość, że przegrała z PSV i przez to odpadła z Ligi Mistrzów, to jeszcze straciła ważnego zawodnika.
Renato Veiga spędził na murawie tylko 12 minut. Na więcej nie pozwolił mu problem zdrowotny.
Badania wykazały, że Portugalczyk uszkodził ścięgno w górnej części nogi. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa jego rekonwalescencja.
Veiga trafił do Juventusu w zimowym oknie transferowym, na zasadzie wypożyczenia z Chelsea. Z miejsca wszedł do podstawowego składu, rozgrywając pięć meczów z rzędu. Jego absencja osłabi zespół. (MS)