Wynik spotkania otworzył Emiliano Insua, który w 29. minucie dał Rayo prowadzenie i uciszył kibiców, którzy zgromadzili się na trybunach Estadi Cornella-El Prat.
Gospodarze długo walczyli o wyrównanie, ale w końcu udało im się dopiąć swego. W 80. minucie jeden punkt uratował dla Espanyolu Cristian Stuani. Miejscowi kończyli mecz w osłabieniu, ponieważ w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę zobaczył Jose Canas.
Ekipa z Barcelony zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 46 punktów. Rayo ma na swoim koncie trzy „oczka” mniej i plasuje się na dwunastej lokacie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.