Drugi niedzielny mecz 30. kolejki Bundesligi zakończył się podziałem punktów. Werder Brema zremisował na własnym boisku z RB Lipsk (1:1).
RB Lipsk poza czołową „czwórką” Bundesligi (fot. Reuters)
Spotkanie miało zdecydowanie większe znaczenie dla gości, którzy tracą dystans do czołowej „czwórki” i w kolejnym sezonie może ich zabraknąć w rozgrywkach Champions League. Wciąż aktualni wicemistrzowie Niemiec chcieli więc wykorzystać przegraną BVB w derbach z Schalke i odrobić część strat do rywala.
Jak się jednak okazało, Werder, który jest już niemal pewny utrzymanie w lidze, nie zamierzał tanio sprzedać swojej skóry i postawił faworytowi bardzo trudne warunki. Bremeńczycy grali dobrze i w 30. minucie udało się im wyjść na prowadzenie za sprawą trafienia Nikolasa Moisandera.
Goście chcieli jak najszybciej odrobić straty, ale sztuki tej udało się im dokonać dopiero po przerwie. W 52. minucie dogranie ze skrzydła wykorzystał Ademola Lookman, który wpadł w pole karne i po minięciu obrońców oddał celny strzał.
Kolejnych bramek w Bremie już nie zobaczyliśmy i Lipsk odrobił co prawda część strat do Borussii Dortmund, jednak wywalczony punkt może się okazać tak naprawdę stratą dwóch na dystansie całego sezonu.
Aktualnie RB Lipsk plasuje się na piątej lokacie w tabeli Bundesligi i traci cztery punkty do BVB oraz Bayeru Leverkusen. Strata popularnych „Byków” do drugiego Schalke to już osiem „oczek”.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.